sobota, 17 maja 2014

Rozdział 9

    * Laura *
Nadal nie mogłam się pogodzić z tym , że Dylan nie żyję :'(
Nie potrafiłam zapomnieć tych chwil z nim :'(
Kochałam go nad życie <3
Nie poszłam jeszcze do szkoły , nie miałam na to wystarczająco dużo siły
Przynajmniej Ross na tym korzystał :/
  *Ross*
Znowu nie było Laury w szkole
Pewnie jest chora
Mimo to  byłem zadowolony , bo miałem ławkę na siebie B)
Miałem już iść do szkoły jednak zatrzymało mnie coś okropnego
Auto które jechało bardzo szybko.
Włączyło się zielone światło i postanowiłem przebiec przez pasy
Byłem na drugiej połówce pasów
Kierowca jednak nie zrezygnował i przejechał na tą samą połowę i mnie uderzył
Jedyne co pamiętam to ból i ciemność
* Cassidy *
Byłam w drodze do szkoły.
Przechodziłam obok domu Caluma , który był o róg z domem Rossa
Wychodziłam z zakrętu i ujrzałam krew , pogotowie , policję i .... Rossa !
Szybko pobiegłam do miejsca wypadku i wypytywałam o wszystko policjanta albo lekarza.
- Tak dużo pytań , a brak jakichkolwiek odpowiedzi :((
Ej ! To było dobre ! Szybko wyjęłam notes i zapisałam tekst .
     Prosiłam lekarza jak tylko mogłam , żeby jechać z Rossem do szpitala
Po wielu próbach się zgodzi ł:))
* Laura*
Tak strasznie było tu nudno (zzzzz)
Byłam wyspana , najedzona.. Nie było co robić -,-
Musiałam to zrobić !
Musiałam w końcu włączyć TV
Wiedziałam , że będą trąbic o wczorajszym wypadku i Dylanie :'(
Jedyne co usłyszałam z telewizora to :
Poszkodowany został Roooo....
To był już koniec
* Vanessa *
Prawie już wyszłam z  domu
Jednak bałam się o Laurę tak mocno ...
Ona go naprawdę kochała
Postanowiłam zostać dzisiaj w domu z Lau dla jej dobra
Szybko wykonalam telefon do miejsca w którym zarabiam i podreptałam do pokoju " królestwa " Laury .
Wkroczyłam do pokoju i zastałam tam pusty pokój z grającym telewizorem
- LAURA !! Laura !!
- Jeśli tu gdzieś jesteś odezwij się , proszę..... - Wyszeptałam z płaczem
Obdzwoniłam każdego , nikt jej nie widział
Musiałam podjąć ten krok  i zadzwoniłam na policję
Kazali mi siedzieć w domu do czasu ich przyjazdu
Wzięli zdjęcie Laury i pojechali jej szukać
Oczywiste było to , że ja  też poszłam jej szukać
Policja mnie zatrzymała 5 razy z myślą , że to ja jestem Laura ..
 * Cassidy *
Ross  miał właśnie w tej chwili operacje
Chodziłam w tą i we w te szukając nadzieji, że z Rossem wszytko okey..
* Ross *
Obudziłem się , wiedziałem gdzie jestem , pamiętałem wszystko .
Próbowałem udawać , że nadal śpię
Usłyszałem głos nieznajomej kobiety
- Panie doktorze , jest bardzo duża szansa , że pacjent się może wybudzić podczas operacji
- Przy mnie się nie obudzi
Nie bądź taki pewien :P
Poczułem mocne ukucie w brzuch i nie wytrzymałem..
Podniosłem się z krzykiem - Ałł
*Vanessa *
Szukałam mojej siostry przez cały czas :'(
Niestety , na darmo :(((
Błąkałam się  już po mieście :///
Przechodziłam obok nieznajomych ludzi gadających o podejrzanej sprawie
- Ta dziewczyna była w piżamie , musiał ją porwać
- Przecież by krzyczała gdyby była porwana
- Ona miała zamknięte oczy geniuszu , jak mogła krzyczeć ??
- Ehhh
- Przepraszam , ta dziewczyna miała brązowe oczy i ombre ?- Wtrąciłam
- Chyba nie możemy rozmawiać na ten temat !
-  Jeśli to była moja siostra to tego pożałujecie !!
__________________________________________________________________________
Rozdział zakończony !!
Komentujesz - Motywujsz
Mara

niedziela, 11 maja 2014

Rozdział 8

                                                                       *Ross*
Powoli wychodziłem do szkoły , widząc , że mały piesek Cass biegnie po ulicy gdzie jedzie samochód.
Ross poszedł w akcję ratunkową i zgarnął z ulicy białego maltańczyka.
Meruś nie miała na sobie obroży , więc uznałem , że uciekła.
Poczłapałem do domu Cassidy z psem na rękach , nie daleko domu piękności usłyszałem głośne krzyki .
- Meruś !!! Meruś !!! Meruś !!!
Biała psinka natychmiast wyrwała mi się z rąk i  poleciała do swojej ukochanej pani , która miała zaraz dostać zawału xD Miałem już odchodzić z miejsca zdarzeń , gdy ktoś mnie zatrzymał zakrywając mi oczy z pocałunkiem . Po tym miałem pewność , że to moja śliczność z nieba.
- Ross , dziękuje Ci <3 Meruśka też dziękuje ( liże Rossa )
- Trochę mniej tej czułości Meri
- Hhhahahah , idę ją odnieść i możemy iść
Po kilku chwilach moja bogini się pojawiła <3
Całą drogę śmialiśmy się , wygłupialiśmy i wszystko co można robić <3333
                                                        *  Laura *
Byłam już przed szkołą do której miałam wchodzić . Zobaczyłam tatę Dylana, który płakał . Boję się :o
- Laura , Dylan nie żyję
- Jakim cudem ????
- Potrącił go samochód , który nie miał hamulców :(
- O mój Boże :'(
Nie dałam rady wejść do szkoły , więc pobiegłam do domu z płaczem :'(
Po minucie biegnięcia zmęczyłam się i zaczęłam iść normalnie
Cała czerwona , cała zapłakana szłam po ulicy :(
Wreszcie dotarłam do domu , położyłam się i ryczałam
                 * Cassidy *
Było już po szkole i musiałam iść do " Melody Drink " w którym pracuję.
Przebrałam się i zaczęłam pracować .
Po godzinie miałam miłego gościa - Rossa <3
Ross został ze mną w pracy i mi pomagał
Jak zawsze pod wieczór jest karaoke 
Na rozruszanie go , ktoś pracujący musi zaśpiewać jako pierwszy
Dziś wypadło na mnie
Zaśpiewałam Thank you very much - Margaret 
Zeszłam ze sceny i podeszłam do Rossa
- Zrobiłem Ci zdjęcie 
- Ross !
- Bo Ci nie pokaże ! 
- Grr..

Lubię się stroić na scenę xDDDDD
Powoli kończyła się moja zmiana, więc zebrałam się do domu
Była godzina  22 : 57. Nigdy się nie bałam chodzić tak późno do domu , więc spokojnie doszłam do domu
                                               * Laura *
Czemu on ? Czemu nie ktoś inny ? To było nie miłe Laura ! Po co ten kierowca wyjechał tym autem na ulicę skoro nie miał hamulców ?  Postanowiłam włączyć TV .
**Telewizor**
- W wypadku zginęły 3 osoby , w tym 2 dzieci i jeden nastolatek
Do wypadku doszło przez pijanego kierowcę , który nie posiadał w samochodzie hamulców
Pan  Mariusz G. dostanie 25 lat więzienia
W tej sekundzie wyłączyłam TV , nie mogłam tego dalej słuchać.
Byłem zmęczona , więc poszłam spać
_________________________________________________________________________________
Next ! Ow ye ! Wreszcie 8 rozdział
Komentujesz-Motywujesz
Mara

czwartek, 8 maja 2014

Konkurs :3

Z braku mojej weny , ogłaszam konkurs na napisanie kolejnego rozdziału
Tylko proszę się skłócać Cassisy i Rossa♥
Możecie pogodzić Raurę , zdrady itp.
Tylko nikogo nie uśmiercać !
Cass szczególnie , Dylana możecie :3
Wszystko wysyłamy na e-mail "FankaEwki@spoko.pl"
1 miejsce będzie ze mną dalej pisać tego Bloga , a Was jest coraz więcej :3
_________
M@r@

sobota, 3 maja 2014

Rozdział 7

  ^Rano^
* Cassidy *
Ostatni raz widziałam Rossa z Susan na lekcji :)
Bardzo się boje , że Laura mu się podoba i ze mną zerwie :'(
Na szczęście poczeka z tym bo ona ma chłopaka :P
Była godzina 5 : 00 , niestety nie mogłam dalej spać .. -,-
Dostałam małego maltańczyka i muszę go wyprowadzać kiedy tylko się da , gdyż nie wystarcza jej ogródek -,- Ogarnęłam się i poszłam do kuchni. Jak zwykle byłam sama , moi rodzice wyjechali w delegacje -,-
Postanowiłam zrobić sobie omleta na słodko <3 Po zjedzeniu kawałka nieba wyszłam z pieskiem.
* Laura *
Wstałam , była godzina 7 : 00. Otarłam lekko oczy i podreptałam do łazienki. Podeszłam do szafy i próbowałam coś wybrać. Po chwili namysłu zorientowałam się , że nie wiem jaka jest pogoda O.o
Bez pośpiechu podeszłam do okna i spojrzałam na termometr który pokazywał 29 * C
O mój Boże , chciałam się ubrać jak na zimę a tu lato ! Podbiegłam ponownie do szafy i wygrzebałam ten zestaw :
Ubrałam się i sturlałam się na dół do kuchni która był pusta !  
- VAN !! 
Nie otrzymałam odpowiedzi , więc uznałam , że poszła do pracy.  Na lodówce był napis " Jestem w pracy , zrobiłam Ci ciasto na naleśniki , powodzenia w szkole ! Van 
Pierwsze co zrobiłam to wyciągnęłam patelnię i zaczęłam piec naleśniki . Po chwili były gotowe i zaczęłam jeść. Spojrzałam na zegarek ,była 8 : 05
- SPÓŹNIĘ SIĘ NA LEKCJE !!!!!!! 
Przewróciłam się o tabliczkę z napisem " Masz na 9 : 40 ;)"
Ja chyba się zabiję ! Van wiedziała że mam później lekcje ,  ja zapomniałam -,-
*Ross*
Ze świadomością , że mamy dzisiaj krótsze lekcje obudziłem się.
Poczłapałem do kuchni z nadzieją że na śniadanie naleśniki ! Pomyliłem się , to były niestety gofry :(
Zjadłem i miałem już się ubierać, gdy nagle usłyszałem dzwonek .
- Mamo , ktoś dzwoni !
- To otwórz ! 
Poszedłem otworzyć drzwi i ku mojemu zdziwieniu ujrzałem Cassidy z małym białym pieskiem.
- Cześć :*
- Cześć Ross , mogę wejść ?
- Pewnie 
- Dzięki
*Cassisy*
Weszłam do środka równocześnie witając się z rodzicami Lyncha 
- Cass chciałaś o czymś pogadać ?
- Nie , chciałam spytać jak mi w kręconych włosach
- Lepiej w prostych .
- Dzięki za szczerość 
- Ross ,  chodzi o Laure 
- Mówiłem Ci , że nie podoba mi się ! 
- Na pewno ?
- Na 100 % 
-Ja będę się już zbierała , pa Ross :*
- Na razie Cass :*
* Calum * 
Powoli kończyłem biegi które robię wtedy gdy mam czas 
Wróciłem do domu , wziąłem plecak i poleciałem do szkoły 
Dotarłem dość szybko , ponieważ leciałem XD
___________________________________________________________________________
Głupio to wymyśliłam 
M@r@

piątek, 2 maja 2014

Rozdział 6

* Ross *
Poszliśmy z Cassidy na sam dół szkoły .
Na dole musiałem ją pocałować ! Wyglądała tak ślicznie ♥
Nagle do sali zbiegł Calum
- Hej stary !!
- C-Calum ????
- Przeszkodziłem? O:O
- Trochę - Powiedziałem trochę skrępowany
- Przepraszam - Już miał wchodzić na górę
- Cassidy , muszę porozmawiać z Calumem , nie masz nic przeciwko ?
- Ross  , nie jestem Twoją Mamą tylko dziewczyną ! Pewnie że możesz pogadać ! Pa Ross :*
- Na razie :*
Bałem się , że Cassidy skapnie się , że chodzi o nową  brunetkę
Z mojej wyobraźni wyrwał mnie Calum
- Ross , chciałeś o czymś pogadać , tak ? - Zapytał mnie rudy kolega
- Tak , chodzi o pannę Marano , której imienia nie znam .. -,-
- Podoba Ci się ? Ale wolisz Cassidy niż ją ponieważ Cassidy ma zespół i kocha śpiewać?
Rudy szybko wyrwał moje myśli z głowy .
- Skąd wiedziałeś ??
- Jestem Twoim przyjacielem ,  a i mówią na mnie *szept* lekarzem miłości !
- *szept* Nikt tak na Ciebie nie mówi .
- O zgon - powiedział i poleciał do sali lekcyjnej
Zaraz miał być dzwonek więc też poszedłem do sali i usiadłem tak jak zawsze siedzę na matmie :P
Tym razem już nie siedziałem z Marano lecz z Susan
Miałem rację , zaraz zadzwonił dzwonek
Pani weszła do klasy i sprawdziła obecność
1. Veronica
2. Zack
3. Maia
4. Jeny
5. Raian
6. Susan
7. Ross
8. Laura Marano
9. Laura Messi
10. Oscar
11. Gregor
12. Tomek
13. Selena
14. Fergi
15. Sienna
16. Cassidy
17. Raini
18.Dylan
19. Calum
Wszyscy dzisiaj byli
Dowiedziałem się że nowa ma na imię Laura i że nowy to Dylan O.o
Cassidy była tak znudzona , że zrobiła sobie maskę na Halloween i mnie wystraszyła
- Bój się mnie Ross
- Cassidy ! - Wydarłem się na cały głos
-- ROSS ! Dostajesz uwagę !
- Przepraszam --
* Dzwonek *
Dzięki Bogu że jest już przerwa
*Laura*
Na matmie wylądowałam z Raini
Ma czarne włosy które są kręcone
Straszna gaduła
_______________________________________________________________________________
Włączyłam Raini do akcji :)
Nie było 5 komów , ale trudno ;)
M@r@