piątek, 30 stycznia 2015

2 sezon ! Rozdział 26.

( powrót do Los Angeles )
*Laura*
Było cudownie , może na następny raz polecimy do Norwegii ?
*Vanessa*
Ok , jak chcesz :)
*Laura*
Ross , już idziesz do domu ?
*Ross*
No , muszę na 2 tygodnie jechać do rodziców :(
*Laura*
Szkoda ... < pocałowała Rossa na pożegnanie >
*Vanessa*
Chodź Laura do domu.
*Laura*
Idź , ja zaraz przyjdę.
< do Laury dzwoni Dylan >
*Dylan*
Hej Laura , wybrałabyś się ze mną do centrum handlowego ?
*Laura*
Ok , zaraz tam będę.
( CENTRUM HANDLOWE )
*Dylan*
Muszę mamie kupić magazyn VOGUE.
*Laura*
Ok , ejj czekaj !!!!
*Dylan*
Co ??
*Laura*
Czemu w gazecie jest nagie zdjęcie Vanessy w Chorwacji ????!!!!!!!
*Dylan*
WHAT????
*Laura*
Ok , nic już nie rozumiem.
*Dylan*
Spokojnie wyjaśni się ...
*Laura*
No oby ...
*Dylan*
Jadę za 2 dni z rodzicami do Norwegii , chciałabyś jechać ze mną?
*Laura*
NOO JASNE ŻE TAK !!! Tylko na ile ?
*Dylan*
Na tydzień.
*Laura*
Ok.
< Laura wraca do domu >
*Vanessa*
Masz tu masz obiad.
*Laura*
Zostaw mnie !
*Vanessa*
O co Ci chodzi przecież lubisz lazanie !
*Laura*
Lazanie lubię , ale Ciebie nie !
*Vanessa*
A czemu ? W ogóle gdzieś ty była ???!!!
*Laura*
Byłam w centrum handlowym z Dylanem , musiał mamie kupić czasopismo ja patrze a w gazecie twoja naga fotka !
*Vanessa*
CO ???!!!!! JAJA SOBIE ZE MNIE ROBISZ ????!!!
*Laura*
Nie nie robię , masz nawet to kupiłam dla dowodu , aha i jeszcze jedno jadę za 2 dni z Dylanem do Norwegii !
*Vanessa*
Nie ! Nie pozwalam Ci !
*Laura*
Jestem pełnoletnia więc nie zabronisz ! < poszła do swojego pokoju >
*Vanessa*
Ach ta młodzież !!!!!!!
( dzień wylotu, lotnisko )
*Dylan*
Cześć Laura < przytulił ją na powitanie >
Norwegia :

Sypialnia :
Łazienka :
Kuchnia :

Salon :
*Laura*
Ślicznie Dylan ; 3
*Dylan*
Wiem , to jest ogólnie mój dom , moi rodzice są jakby ,, moimi sąsiadami '' .
*Laura*
Aha , idę się przebrać.
*Dylan*
Ok , ja zrobię romantyczną kolację.
Laura:
*Dylan*
Ślicznie < całuje Laurę >
*Laura*
Dzięki :)
Mam nadzieję że się podoba.
Tak u mnie jest inaczej , wolę Laurę i Dylana a nie Laurę i Rossa.
~Mary 
___________________________________________________
(Bo Mary to hipokrytka i rasistka :P)
PO KOLACJI
*Dylan*
- Laura wiem, że Ross wyjechał na 2 tygodnie, chcesz zostać ze mną jeszcze ten następny tydzień sam na sam?
- Dylan, ja nadal jestem z Rossem! Przez Ciebie prawie ze mną zerwał... W ogóle nie wiem po co się zgodziłam :(
- Jak chcesz to wyjedź, nikt Cię tutaj nie trzyma
- Trzyma, Riker...
- Kurde znowu Cię szantażuję, że jak wyjedziesz to Cię zgwałci?!
- Nie, ma numer Rossa. I jeśli się znowu z nim nie prześpie to wyśle Rossowi mnie i Ciebie na zdjęciu. On nie wie, że tu  jestem...
- Wystarczy, że to powiem rodzicom i  tyle.
- Wtedy to wyśle! To moje życie i wiem co mam zrobić
- Okey, kiedy się to stanie? -,-
- Każdego dnia
- To przesada
 *Laura*
Po tych słowach Dylana weszłam do pokoju Rikera, którego nie było. Pomyślałam, że jak pokaże mu moje ciało to skróci mi cierpienia :( Rozebrałam się i położyłam na jego łóżku. Po 10 minutach przyszedł do pokoju.
- Laura, masz piękne cycki :* Muszę je pocałować!
- Ej, ej była jakaś mowa o pocałunkach? Ja słyszałam tylko o seksie!
- Okey, już mu to wysyłam
- NIE! Dobra całuj mnie jak chcesz
 
   *Ross*
Bardzo martwiłem się o Laurę, bo nie odbierała telefonu. Postanowiłem zadzwonić do Vanessy
- Halo, Vanessa?
- Cześć Ross
- Wiesz może czemu Laura nie odbiera telefonu?
- Wyjechała z Dylanem do Norwegii
- Jak to?
- Tak to. Obraziła się na mnie i pojechała.
- Masz może adres?
- Mam, ul. Kress 5
- Dzięki, pa
Rozłączyłem się i pojechałem prosto na lotnisko. Zabiję tego "Dylanusia" jeśli choćby ją dotknął!
NASTĘPNY DZIEŃ
*Laura*
Po nocy z Rikerem, sprawdziłam telefon. 89 nieodebranych od: Ross
O kurdee... A jak zadzwonił do Vanessy :(
Usłyszałam dzwonek do drzwi, chciałam otworzyć, ale skumałam, że jestem zupełnie naga...
Po otworzeniu drzwi przez Dylana usłyszam:
- ZABIJĘ CIĘ TY GNOJU! JEŚLI JĄ JESZCZE RAZ TKNIESZ!  GDZIE ONA JEST!?
- Tam , wy tym pokoju
O nie, Ross mnie zabije...
Nagle wparował do pokoju i zamknął drzwi na zamek
Podszedł do mnie i mnie namiętnie pocałował
- Ty nie jesteś na mnie zły?
- Na Ciebie nie, na tego gnojka tak!
- Tylko się ubiorę i wyjedziemy, dobrze?
- Pewnie! To powietrze jest zatrute przez lalusia . Poczekam przed domem.
W trakcie ubierania się zaczęłam się przewracać.
Do pokoju wszedł Dylan
- Ty serio chcesz być z takim zazdrośnikiem? Lepiej być ze mną! Ja jestem lepszy w łóżku
- Nie pamiętam tamtego razu!
- To Ci przypomnę, będzie łatwiej bo się naćpałaś
- Nie zostaw mnie! Nie rób mi tego! ROSS!!!!!!!!!
  *Ross*
Czekając na Laurę usłyszałem jej krzyki. Pobiegłem jak najszybciej potrafiłem.
Zobaczyłem jak ten laluś próbuje zgwałcić mi dziewczynę po raz drugi
- Chyba mówiłem, że masz się do niej nie zbliżać?!
Przywaliłem mu z całej siły i uciekłem z Laurą z jego domu......
_______________________________________________
Ten blog zamienia się w moją wyobraźnie!
♥Ke$h♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz