*Dylan*
Mam nadzieję że tu mieszka ta dziewczyna. < puka do drzwi >
*Laura*
Tak ?
*Dylan*
Bardzo przepraszam za mojego brata Rikera co się z tobą przespał i wyzywał od dzi*ek.
*Laura*
Jaki Riker ? Przecież to był Dylan.
*Dylan*
Ja jestem Dylan , Riker podszył się pode mnie ponieważ zazdrościł mi Ciebie.
*Laura*
Ile ten Riker ma lat ?
*Dylan*
15 , mały cwaniak , podrywacz i kobieciarz miał 20 dziewczyn a raz naraz miał 10 .
*Laura*
Ok , na początku Ci nie wierzyłam < wyciąga zdjęcie Dylana > no ale to rzeczywiście ty jesteś Dylanem.
Przepraszam Cię , ale mam już chłopaka.
*Dylan*
Nie no nic nie szkodzi , może dałabyś się wyciągnąć na plażę ze swoim chłopakiem ?
*Laura*
może być, 16:00 ?
*Dylan*
Ok < 3
( Dylan wraca do domu )
*Dylan*
Ty gwałcicielu , jak śmiałeś zgwałcić moją byłą dziewczynę Laurę?
*Riker*
Sama chciała , a poza tym zazdrościsz mi!
*Dylan*
Ale ty gó*niarzu masz 15 lat ! Ja i Laura mamy 19!
*Riker*
Nie patrzy się na wiek ! < zaczęli się bić >
*Laura*
Cześć Ross , idziesz ze mną i z moim ex na plaże ok. 16:00 ?
*Ross*
Ok .
(Plaża)
*Laura*
Chodźcie chłopaki zagramy w siatkówkę.
( grali ok. 40 minut )
*Ross*
Słuchajcie ja pójdę do sklepu po jakieś picie , ok? Wy zostańcie , usiądźcie sobie.
Sklep jest za siłownią.
*Dylan*
Dał Rossowi 50 zł.
*Laura*
Jak sprawa z Rikerem ?
*Dylan*
No pobiliśmy się , dzisiaj ma się tłumaczyć rodzicom.
*Laura*
No to dobrze.
*Dylan*
Laura , muszę Ci coś powiedzieć ........
*Laura*
Powiedz
*Dylan*
Kocham Cię ! :* < pocałował Laurę w usta >
*Laura*
Przepraszam Cię Dylan , ale ja jestem z Rossem.
Ok, widzę go dobra a jak tam te ciasto co piekłeś.?
*Dylan*
Niesamowicie wiesz...
*Ross*
Masz Laura Ice Tea , ja wziąłem Red Bula a ty masz Roko.
*Laura i Dylan*
Dziękuje :)
( rozmawiali o drużynach piłkarskich)
18:59
*Ross*
Jezu jak ciemno idę do domu muszę posprzątać.
*Laura*
Ok , pa < pocałowała Rossa w policzek >
*Dylan*
Narka .
19:20
*Dylan*
Jak ciemno , pójdę Cię odprowadzić.
*Laura*
Jak chcesz :)
( Laura i Dylan szli pod drzewem nagle Laura pocałowała z języczkiem Dylana a to przez to że Laura wyobraziła sobie Rossa)
*Dylan*
Chodź do mnie , dom jest tutaj.
Dylan mieszkał w luksusowej willi z basenem.
*Laura*
Wow , ale piękna :*
*Dylan*
Dzięki :* ♥ < wziął Laurę na ramiona i położył ją na swoje łóżko >
*Laura*
Kocham Cię Ross. :*
*Dylan*
Jaki Ross , dobra nie ważne.
*RANEK*
*Dylan*
Cześć słonko :* ♥
*Laura*
Cześć ♥
< nagle to pokoju wchodzi rozbawiony Riker>
*Riker*
No a mówiłeś że Laura to twoja była i żebym jej nie gwałcił !
*Dylan*
Debilu ! Po 1 ja jej nie porywam i nie gwałcę , po 2 kocham ją , a po 3 jesteśmy pełnoletni i gó*no Cię to obchodzi.
*Riker*
Pokaż Laura balony.
*Dylan*
Zamknij pysk psie !
*Riker*
Uuu a potem będziecie mieli dziecko hahahahahahaha ;d powiem rodzicom.
*Dylan*
A gadaj , koniu !
*Laura*
A z dzieckiem to co razem z Rossem wychowamy.
*Dylan i Riker*
Jakim Rossem ?
*Laura*
Znaczy z Dylanem !
*Dylan*
A ty Riker weź nie oglądaj gołych bab bo to nakręcę i pokaże rodzicom co ich synuś ogląda.
*Riker*
Dobra ! Ale moje baby zostaw w spokoju czasem mnie one kuszą !
*Laura*
Hhahaahahaha ;D
~Mary
Rozwala mnie to co napisałam ;D
-________________________________________________________________-
*Laura*
((Riker wychodzi z pokoju))
-Ross, dasz mi moje ubrania?
-Kurde Laura, jestem DYLAN!
- WHAT??! Jesteś taki sam jak Twój brat! Porwałeś mnie i zgwałciłeś, żebym zerwała z Rossem, a to się nigdy nie stanie! Ubiorę się i wychodzę!
- To Ty mnie pocałowałaś!
- Ale ściema! Rossa całowałam, Ciebie na 100 pro nie :P
- Mylisz się Laura
- Spadaj stąd Riker....
- Obejrzyj ten filmik :)
- To- to ni-nie pra-prawda. To prawda......... Teraz wychodzę......
- Laura nie!
((Laura wyszła))
Jak ja mogłam pomylić Rossa z tym palantem, który mnie zdradzał :(
Jeszcze się bezczelnie pyta czy ja jestem Laura, już mnie zapomniał ??!
Wróciłam powoli do domu. W głowie miałam plan wyjazdu stąd z Van i Rossem. Chciałam pogadać z Vanessą, a potem z Rossem.
- Nie pytam gdzie byłaś w nocy.
- Nie pytaj, to nawet lepiej.... Słuchaj chcę z Tobą o czymś pogadać, to bardzo ważne
-Słucham
- Myślałam nad wyjazdem stąd, wszyscy są tutaj samolubni.. Ten wyjazd nie byłby na zawsze tylko na rok, dwa by odpocząć od LA...
- Uff.. Dzięki, że sama to zaproponowałaś, bo trochę się bałaś jak na to zaaragujesz :)
- Tylko Ross by pojechał z nami
- Okey, tylko gdzie?
- Nie wiem, może do Chorwacji, do Zagrzebu?
- Okey, jadę po bilety, a później się spakuję. Ty idź do Rossa i mu powiedz, że w najbliższym terminie wylatujemy
* Ross*
- Nie Cassidy, nie będę z Tobą!
- Ale Ross..My się kochamy, tylko ta Laura nam przeszkadza!
- Wiesz co? WYPROWADZAM SIĘ STĄD RAZEM Z LAURĄ!
- Pff... Ja się nie poddam!
Po wyczerpującej, codziennej rozmowie z Cassidy, chciałem zadzwonić do Laury. Jedyną rzeczą która mi przeszkodziło było pukanie do drzwi.
- Cześć Ross. Mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia! Chcesz ze mną i Vanessą wyjechać do Chorwacji?
- TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
- Okey, wylatujemy w najbliższym terminie, powoli się zaczynaj pakować. Aha i jeszcze nie mów Dylanowi i Cassidy gdzie jedziemy
- Nie ma sprawy
- To pa.. (Pocałowała mnie)
- Paa
*Vanessa*
Nasz lot był już pojutrze. Cieszyłam się jak małe dziecko z lizaka
Los Angeles to najbardziej samolubniejszy kontynent na całym świecie..
Mam nadzieję, że Chorwacja jest inna.. I do tego za tydzień w Chorwacji jest koncert Seleny Gomez,
Wyślę tam Rossa i Laurę. Hahaha, i może znów zostaną tancerzami... Postanowiłam im odpuścić szkołę po wakacjach. Niech się cieszą
* Dylan*
Laura nie odbierała telefonu, boję się, że obrazi się już na zawsze.
I do tego Riker gdzieś wyszedł. Chyba pójdę poszukać Laury
* Laura *
Właśnie się dowiedziałam o terminie wyjazdu! Od razu powiadomiłam Rossa.
- O nie...
W oddali zauważyłam Rikera
- Cześć dobra dupo
- Czego chcesz?
- Seksu. Chyba, że chcesz by Dylan się dowiedział gdzie wyjeżdżacie..
- Nie odważysz się!
- Zakład?
-Niech Ci będzie! Tylko nic nie mów.
- Oczywiście
Po 10 minutach doszliśmy do pokoju Rikera..
Powiedział, że mam się rozebrać i rzekł, że bez prezerwatywy, bo wygada.
Po stosunku uciekłam szybko z ich domu.
Po dotarciu do swojego zaczęłam się pakować.
__________________________
- ♥Kesh♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz